Patron szkoły
Oddział „Jędrusie” powstał z inicjatywy młodego studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego, Władysława Jasińskiego. To on, wspólnie z bratem Stanisławem, podjął w Tarnobrzegu pierwsze działania konspiracyjne. Jesienią 1939 roku dołączyło do nich kilkanaście osób. Grupa początkowo nazywała się „Odweciarze”, od wydawanego konspiracyjnego pisma „Odwet”. Z czasem zmienili swoją nazwę na „Jędrusie”. Nazwa ta pochodziła od pseudonimu Jasińskiego, który wziął się od zdrobnienia imienia jego 5-letniego synka.

„Jędrusie” przywrócili też na swoim obszarze porządek, likwidując bandy rabunkowe i leśne bimbrownie. Po pewnym czasie rozwinęli działalność; wykonywali kary śmierci na niemieckich agentach i konfidentach oraz najbardziej szkodliwych granatowych policjantach, wymierzali chłostę osobom szczególnie wysługującym się okupantowi, organizowali szkolenia wojskowe. Prowadzili również działania charytatywne, polegające na niesieniu pomocy aresztowanym i ich rodzinom oraz organizowali sieć punktów wysyłkowych paczek żywnościowych dla polskich jeńców osadzonych w obozach niemieckich.
W tym czasie oddział liczył ok. 60 ludzi. Stosowana przez „Jędrusiów” do czasu scalenia z AK taktyka partyzancka polegała na operowaniu małymi grupkami uderzeniowymi, w których uczestniczyło po 7–8, najwyżej 15 osób. Wykonywali krótkie, szybkie uderzenia, czasem jednocześnie w kilku miejscach, a potem błyskawicznie odskakiwali i zacierali ślady. Sprawdzonym środkiem lokomocji i łączności w tych akcjach był rower, zwłaszcza że rejony zakwaterowania i wykonywanych akcji były bardzo odległe.

Rozmach działań umożliwiał autonomiczny charakter oddziału „Jędrusiów”. Nie musieli części zdobytych na okupantach środków materialnych odprowadzać na potrzeby zwierzchnich ogniw organizacyjnych, jak to było w dużych, scentralizowanych organizacjach podziemnych.
Śmierć Władysława Jasińskiego „Jędrusia” w starciu z gestapo w Trzciance 9 stycznia 1943 r. zamyka drugi okres działalności Oddziału „Odwet-Jędrusie”. Wraz z Jasińskim śmierć ponieśli dwaj młodzi żołnierze: Marian Gorycki ps. „Polikier” i Antoni Toś ps. „Antek”. 11 stycznia w nocy pochowano poległych w zbiorowej mogile na cmentarzu parafialnym w Sulisławicach (pow. sandomierski).

Po tym wstrząsie grupa zdecydowała kolegialnie, że następcą poległego dowódcy zostanie Józef Wiącek ps. „Sowa”, dotychczasowy zastępca Władysława Jasińskiego. Nawiązano współpracę z Armią Krajową i Batalionami Chłopskimi. Oddział nasilił akcje odwetowe. Zlikwidowano gestapowca Andrzeja Reslera (23.03.1943 r.) z posterunku w Rytwianach, odpowiedzialnego za śmierć „Jędrusia”. 12 marca 1943 r. oddział wspólnie z miejscową placówką AK rozbił niemieckie więzienie w Opatowie, uwalniając około 80 więźniów. 29 marca „Jędrusie” dokonali – wespół z patrolem bojowym AK – kolejnej, podobnej akcji w Mielcu. Uwolniono wówczas ok. 180 osób. Zachęcamy do wysłuchania relacji z przeprowadzonej akcji.
„Jędrusie” rozbroili również granatowych policjantów w Wiśniowej, czasowo opanowali Szczucin, walczyli z żandarmerią w Niekrasowie, rozpędzili sztab niemieckiej dywizji na drodze koło Osieka.W listopadzie 1943 r. „Jędrusie” jako zwarta jednostka organizacyjna podporządkowani zostali dowództwu AK, ale do końca zachowali nazwę i autonomię. Kilka miesięcy później kompanię „Jedrusiów” skierowano do akcji „Burza” z odsieczą dla powstańczej Warszawy. Jednak wobec niemożności przekroczenia linii frontu pod koniec sierpnia rozkaz odwołano. Zacięte walki z okupantem prowadzono do końca listopada 1944 r.,m.in. w Radoszycach, Grodzisku i Radkowie. Na waleczną jednostkę, liczącą wtedy ok. 350 ludzi, Niemcy rozpoczęli obławę z użyciem artylerii, co zmusiło partyzantów do przebijania się w kierunku lasów iłżeckich.

W końcówce okupacji niemieckiej w Polsce, na skutek działań NKWD-UB i nowej okupacji – stalinowskiej, wielu „Jędrusiów” musiało się ukrywać, wielu też trafiło do więzienia. Niektórzy zostali wywiezieni też na zsyłkę na Wschód albo jeszcze pod koniec wojny (początek 1945 r.) musieli opuścić nielegalnie granice Polski. (…) Niektórzy przeżyli zbrodniczą okupację niemiecką, a potem stalinowską i po kolei odeszli na „wieczną wartę”.
W początkowym okresie oddział prowadził przede wszystkim rekwizycje w majątkach zarządzanych przez Niemców oraz kolportaż podziemnego pisma „Odwet”.

